[5][33]/Przepraszam, John, ale nigdy|/nie bd mie wobec ciebie takich uczu.
[39][64]/Mam nadziej,|/e kiedy bdziesz mia dobr on.
[64][89]/Oddaem ci moje serce.
[91][128]/Przykro mi, e daam im si namwi|/na zostawienie ciebie.
[128][148]/Droga Floro, nie wini ci.
[148][176]/- Nigdy ci nie winiem.|/- Ale ja...
[176][193]/Czy on powiedzia Dorrit?
[193][218]/Przyszymy zobaczy si z moj siostr,|/Fanny Dorrit.
[219][230]/Ja rwnie!
[230][251]/Edmund Sparkler, do usug.
[259][271]/Strze tego wasnym yciem.
[299][342]{C:$ffff00}.:: Grupa Hatak - Hatak.pl ::.|/przedstawia:
[352][379]{C:$ffff00}wystpuj:
[595][630]{C:$ffff00}Little Dorrit|Odcinek 5
[633][662]{C:$ffff00}tumaczenie: Grupa Hatak
[792][819]Panno Dorrit. Czy jest pani pewna,|e chce, by pani siostra poznaa
[819][851]- co nasz czy?|- Jestem, prosz pani.
[851][872]Zatem sdz,|e powinnam jej powiedzie.
[884][891]Prosz usi.
[996][1023]Z pierwszego maestwa mam syna,|panno Dorrit.
[1025][1046]Ma 22 lata.
[1046][1075]Wyszam wczenie za m.
[1075][1085]Ciszej tam!
[1104][1124]Syn nazywa si Edmund Sparkler.
[1125][1145]Jest podatny na wpywy.
[1147][1187]Gdy zatem usyszaam, e jest zafascynowany|jak tancerk, byam pewna,
[1187][1225]e musi to by tancerka z Opery,|ktrymi zwykle fascynuj si
[1225][1241]mczyni z towarzystwa.
[1241][1271]Nie musz mwi,|jak byam zaskoczona,
[1271][1302]gdy dowiedziaam si,|co to za teatr.
[1302][1323]A gdy dowiedziaam si,|e przez odrzucanie jego awansw
[1323][1362]pani siostra doprowadzia go|do owiadczyn,
[1362][1394]byam wielce niezadowolona.
[1394][1425]Cicho tam!
[1425][1460]A ja powiedziaam,|e mog by tancerk,
[1460][1481]ale moja rodzina|jest rwnie dobra, co jej syna,
[1481][1504]i zwizek z nim nie przynosi mi|duego zaszczytu.
[1504][1538]Tak byo.|I moe bdzie.
[1538][1580]Ale niestety|jestemy osobami z towarzystwa.
[1582][1634]Nigdy nie uznamy krgu,|w jakim pani i pani siostra si poruszaj.
[1634][1680]Obawiam si, e bdziemy zmuszeni|lekcewaco patrze na was z gry.
[1682][1712]Powinnimy z odraz|si od was odsuwa.
[1712][1739]Czy nie powiedziaam pani,|e mu odmwiam?
[1739][1760]Tak pani mwi,|ale Sparkler to mody mczyzna.
[1761][1775]Tacy maj skonno do nalegania.
[1775][1808]A gdyby to robi,|mogaby pani zmieni zdanie.
[1808][1842]Gdyby doszo do lubu,|mj syn niczego by nie otrzyma.
[1842][1865]Staby si ebrakiem.
[1865][1901]Co niczego nie zmienia,|gdy i tak go nie chc!
[1983][2011]Dziaam impulsywnie, panno Dorrit,
[2011][2056]i przez to prosz pani o przyjcie|tego maego podarunku.
[2125][2159]I by podkreli wzajemnie zrozumienie,|moe jako znak mego uznania 
[2159][2199]przyjmie pani zamwienie u krawcowej.
[2230][2250]To mie z pani strony.
[2250][2274]Sdz, e wzajemnie si rozumiemy.
[2300][2330]A teraz czas na zawsze si rozej.
[2330][2347]I w dobrych stosunkach.
[2416][2435]Do widzenia, panno Dorrit.
[2435][2462]Mio byo pani pozna.
[2622][2629]Czynsz!
[2631][2652]Szybciej, Pancks.|Wejd i zamknij drzwi za sob!
[2652][2669]Czynsz!
[2688][2707]Z ksikami wszystko dobrze,|panie Clennam?
[2707][2724]Niele.|A z prac, panie Doyce?
[2724][2768]Niele.|Ten Woch to dobry pracownik.
[2768][2796]Mwiam ci, ciociu.
[2796][2810]Arthur jest...
[2811][2840]- Gocie!|- Przejd dalej.
[2840][2858]- Zostaw mnie!|- Powoli.
[2859][2867]Pomog pani.
[2892][2917]Pani Finching, witamy w Doyce&Clennam.|Prosz do biura.
[2917][2946]Dobry Boe, Arthur...
[2946][2991]Czy raczej panie Clennam.|Ciko si tu dosta.
[2991][3027]Nieuprzejmym byo,|e nie odwiedzi nas pan ponownie.
[3027][3051]Ale przypuszczam,|e mia pan przyjemniejsze zajcia.
[3052][3064]Zastanawiaam si, jakie ma wosy.
[3066][3083]Czarne czy niebieskie oczy?
[3083][3114]Ale nie pomylaam o Doyce & Clennam.
[3114][3139]Jak do tego doszo?
[3139][3170]Wiem, e nie mam prawa o to pyta,|ju nie.
[3176][3224]czcy nas zoty acuch|zosta zerwany.
[3224][3254]Ale pomylaam, e mog odwiedzi pana|z ciotk pana F.
[3256][3285]Zoy panu gratulacje|i yczenia pomylnoci.
[3285][3318]Ciesz si, Floro.|Dzikuj za twoje yczenia.
[3318][3348]Na drodze do Dover le kamienie!
[3348][3365]Ma dzi dobry humor!
[3365][3388]Niech je napotka!
[3388][3426]Jest bardzo pobudzona.|To chyba twj wpyw, Arthurze...
[3426][3450]Powinnam powiedzie: Doyce & Clennam!
[3450][3486]Przyszo mi do gowy|co jeszcze o "niej".
[3486][3519]- Dobry Boe, dlaczego jej tu nie umieci?|- Kogo masz na myli?
[3519][3547]Twoj przyjacieczk oczywicie!|T szwaczk!
[3547][3580]- Ma Dorrit?|- Tak! Pamitam jak mwie,
[3580][3613]- co do niej czujesz.|- Tak jest, Floro.
[3613][3642]Jak kiedy do mnie dawno temu.
[3642][3675]Oh, nie, Floro!|To nic takiego.
[3675][3708]Interesuje mnie tylko|jej i jej rodziny dobro.
[3730][3742]Ale czy ona o tym wie?
[3749][3762]Z pewnoci wie.
[3778][3800]W takim razie|nic zego si nie stanie!
[3800][3824]Moe zaj si robtkami rcznymi|u nas, jeli zechce.
[3824][3841]Z pewnoci bdzie chciaa, Floro.
[3841][3852]Dzikuj, e o niej pomylaa.
[3854][3909]Z pustego i Salomon nie naleje.
[3915][3940]Nie udao ci si|z wujkiem Jerzym, gdy y,
[3940][3958]to tym bardziej, gdy nie yje!
[3958][3975]Jest bardziej oywiona ni zwykle.
[3975][3990]Moe ju pjdziemy.
[4113][4148]Chod, ciociu.|Ju czas odpocz!
[4148][4163]Niech wyrzuci mnie przez okno!
[4163][4181]Chod, ciociu!
[4202][4246]Panie Casby! Panie Casby!
[4260][4284]Tata odwiedza swoich najemcw.|Kochaj go.
[4284][4300]Maj go za witego.|Nie wiem dlaczego.
[4300][4326]Myl, e to Pancks ich gnbi,|a to tata.
[4326][4359]Wie pan, jak bardzo kocha pienidze.|To niemal skandaliczne.
[4359][4398]Jaki uroczy mczyzna|ten pan Clennam!
[4487][4510]Chod, ciociu.
[4520][4555]Dokd mnie zabierasz?
[4555][4580]Ostronie! Wanie tak.
[4673][4695]Stary i mody Chivery.
[4695][4718]Wanie z panami chciaem si spotka.
[4718][4752]Pan Pancks.|Czym mog suy?
[4752][4774]Zaatwiam spraw pewnego klienta.
[4774][4800]A co ta sprawa ma wsplnego ze mn?
[4800][4822]Chciabym zobaczy pana ksigi,|panie Chivery. Z 1805 roku.
[4822][4845]Kto przyszed i kto wyszed.
[4845][4869]To poufne, panie Pancks.
[4869][4890]Wcale nie.
[4948][4975]No dobra.
[4975][5004]Prosz p korony,|by rozrusza pana stawy.
[5004][5020]Bd zobowizany, panie Pancks.
[5096][5121]Edwards, Matthews, Bishop,|Kitchener, Elliot, Dickens...
[5121][5145]William Dorrit. Winien 120 funtw.
[5145][5196]Adres - 4 Gower Street North.|Data urodzenia - 24.10.1775.
[5196][5212]Miejsce urodzenia - Dorset.
[5284][5316]Jestem zobowizany, panie Chivery.
[5370][5390]Amy!
[5501][5528]Witaj, mamo.|Tata w domu?
[5531][5556]Twj ojczym wrci ju z miasta.
[5556][5588]- wietnie.|- Miaam dzi gocia.
[5588][5623]- Przysza panna Dorrit, z siostr.|- Naprawd?
[5623][5655]I minem si z ni!|Wielka szkoda.
[5656][5674]To piekielnie dobra dziewczyna.
[5675][5698]Nie bdziesz si z ni|wicej spotyka, Edmundzie.
[5698][5717]Nie moesz tego zrobi.
[5717][5738]To piekielnie dobra dziewczyna.
[5738][5764]Ju zrobiam, Edmundzie.|I za pen zgod panny Dorrit.
[5781][5818]Ona... rzucia mnie?
[5832][5853]Obawiam si, e tak, Edmundzie.
[5853][5888]A teraz przebierz si do kolacji.
[5936][5964]- To niesprawiedliwe!|- Id si przebra!
[6070][6084]Encore! Encore!
[6147][6171]Nie wiem, dlaczego jeste|pena dezaprobaty.
[6171][6196]Nie wiem, co powiedzie.|Nie lubisz pana Sparklera?
[6196][6212]Lubi? Nie.|To kretyn.
[6212][6233]Czyli cieszysz si,|e wicej go nie zobaczysz?
[6233][6258]- Jestem zachwycona, Amy.|- Wolaabym...
[6275][6309]eby nie braa biuterii|od pani Merdle, Fanny.
[6309][6325]Guptasko!
[6325][6340]Nie masz w sobie w ogle ducha walki?
[6341][6371]Pozwolisz, by wywyszaa si|nad twoj rodzin i podzikujesz jej za to?
[6372][6398]- Nie, ale... |- To niech za to zapaci!
[6398][6420]Co innego moesz zrobi?|Ka jej za to paci
[6420][6438]i zdobd troch szacunku|dla rodziny!
[6438][6464]Jeli pogardzasz mn,|bo jestem tancerk,
[6464][6491]to dlaczego mi w tym pomoga?|To bya ty.
[6491][6510]Zachcia mnie do lekcji taca.|A teraz...
[6510][6535]A teraz mam ustpi pani Merdle.
[6535][6568]Nie, Fanny. Tylko branie od niej biuterii|wydawao mi si...
[6568][6580]Czyli mamy godowa!
[6586][6600]cigasz nas|do wasnego poziomu, Amy.
[6600][6622]Czasami myl, e chciaaby|nas zobaczy w rynsztoku!
[6668][6700]Wybacz mi, Amy!|Nie zasugujesz na to.
[6700][6735]- Ale mam swoj dum.|- Ja rwnie, Fanny.
[6735][6763]Tylko chyba rnie si ujawnia.
[7054][7076]Pan Clennam, sir,|chce pan zobaczy si z panem Dorrit?
[7076][7114]Chciaem tylko zostawi wiadomo Amy,|jeli mgby pan j przekaza.
[7119][7137]Oczywicie.
[7137][7157]Nim pan pjdzie,
[7157][7182]moe mgbym o co poprosi...
[7194][7217]Siedzi tam caymi godzinami,|panie Clennam.
[7217][7239]Godzinami.
[7239][7261]- Jeli mog zapyta...|- To panna Dorrit.
[7262][7287]Zamaa mu serce.
[7287][7305]Gdy poprosi j o rk|i mu odmwia.
[7305][7348]Nie wiedziaem.|Ale pewnie znali si od dawna.
[7348][7370]Dorastali razem.|Bawili si razem.
[7370][7391]Zawsze marzy, e pewnego dnia...
[7407][7443]Ale jej brat i siostra|patrz z gry na Johna.
[7443][7480]Jej ojciec chce j zachowa|tylko dla siebie.
[7480][7521]Zatem wybraa powicenie|i odmwia mu.
[7521][7569]- I uwaa pan... e kocha pana syna?|- Nigdy nie interesowaa si kim innym.
[7589][7619]Panie Clennam, gdyby mg pan|zamieni z ni sowo,
[7619][7650]pokaza, e ten mody mczyzna|bardzo j kocha.
[7676][7720]Nie jestem pewien,|czy si do tego nadaj, panie Chivery.
[7720][7749]Nie sdz, by moja interwencja|bya dobrze przyjta.
[7749][7765]Ona pana powaa.
[7765][7787]Troszczy si pan o ni i jej rodzin.
[7787][7829]Wie, e pragnie pan tylko jej dobra.
[7829][7867]Nie prosibym, gdyby nie bolao mnie|moje ojcowskie serce
[8187][8209]Gocie przybyli, prosz pana.
[8209][8233]Tak.
[8233][8248]Przypuszczam, e tak.
[8290][8316]Czy zejdzie pan i ich powita?
[8332][8347]Tak, tak.
[8367][8383]Chyba powinienem.
[8513][8542]Czyli to Merdle, tak?
[8542][8579]- Nie wyglda mi na kogo wanego.|- Moe pan tak uwaa.
[8588][8606]To cicha woda.
[8606][8640]Ale trzyma w garci cae City.|I parlament.
[8640][8665]I Ministerstwo Przelewania|z Pustego w Prne.
[8665][8708]Czy to nie sam Tite Barnacle,|wielbiciel tacw.
[8708][8738]Pani Merdle dobrze wyglda.
[8738][8761]A tak.|Ma wspaniae puca.
[8761][8791]Oczywicie to moja opinia jako lekarza.
[8791][8809]I piknie ozdobione.
[8809][8825]Sta go na to.
[8825][8860]Podobno w ostatnim tygodniu|zarobi kolejne 100 tysicy funtw.
[8860][8875]Syszaem, e dwiecie.
[8876][8896]A Bellows z Ministerstwa Skarbu powiedzia,|e czterysta!
[8906][8930]Niech szczcie go nie opuci.
[8938][8973]Panie i panowie,|przyjaciele i koledzy.
[8973][8995]Nim zasidziemy do kolacji|nie mog przegapi okazji,
[8995][9032]by podzikowa naszemu gospodarzowi.
[9032][9083]Panie Merdle,|bez przesady mona powiedzie, to cud.
[9083][9127]Czego si dotknie, zamienia w zoto.
[9173][9211]Mwiono, e pienidze|to korzenie wszelkiego za.
[9227][9244]Ale rozejrzyjcie si!
[9244][9284]Czy wida tu co|poza nadmiarem dobroci?
[9284][9303]Dobroci, przyjaciele!
[9303][9354]Wszelkie bogactwa natury,|co byo moliwe dziki pienidzom.
[9354][9408]Pienidze napdzaj silnik|naszego wspaniaego imperium
[9410][9454]a nasz gospodarz to Naczelny Inynier!
[9454][9501]Panie i panowie, przedstawiam wam|naszego gospodarza, pana Merdle!
[9501][9518]Pan Merdle!
[9650][9680]Nie wyglda na zbyt rzekiego.
[9680][9715]Czowiek jak on yje|w wielkim stresie.
[9715][9735]Bez wtpienia.
[9735][9764]Ale nic takiego o nim nie wiem.
[9764][9793]Ma moe jakie gboko zakorzenione|nieznane skargi.
[9793][9812]Ale nie mogem do nich dotrze.
[9812][9835]Powiadaj, e zoto to trucizna.
[9835][9858]Bzdury.|Raczej rt albo ow.
[9858][9882]Nie wyglda na szczliwego.
[9882][9924]Nie chciabym by na jego miejscu|za adne pienidze. 
[9925][9931]Ani ja...
[9931][9950]Ani ja.
[10550][10567]Dokd to, synu?
[10666][10716]Musz to powiedzie.|Sabo si dzi spisae, Pancks.
[10716][10766]Wydaje mi si i musz to podkreli|z ca powag,
[10766][10792]e powiniene zebra|duo wicej pienidzy.
[10792][10819]- Nie mog...|- Duo... wicej pienidzy!
[10819][10845]Nie mog zebra tego,|czego nie maj, panie Casby.
[10845][10888]Tak naprawd, pana czynsz jest wyszy|ni ten, ktry mog zapaci.
[10888][10905]Mj drogi,|to nie ma nic wsplnego ze mn.
[10905][10936]Mj umys zajty jest|waniejszymi sprawami.
[10936][10984]Twoim zadaniem jest zbieranie czynszu|i oczekuj, e to zrobisz.
[10984][11004]C,
[11019][11036]chyba ju czas na herbat.
[11284][11312]- Panna Dorrit?|- Tak, prosz pana.
[11334][11354]wietnie.
[11364][11384]wietnie.
[11418][11457]Prosz si rozgoci, panno Dorrit...
[11474][11493]w czasie oczekiwania.
[11585][11606]Tu jeste, moja droga.|Przykro mi, e musiaa czeka.
[11606][11628]Siedziaa cay czas w czepku?
[11628][11664]Na lito bosk,|wezm go od ciebie!
[11664][11697]Dobra duszyczka z ciebie, moja droga!
[11697][11722]Kady, kto zainteresowa|Arthura Clennama, mnie te interesuje.
[11722][11741]- Od dawna go znasz?|- Niedugo.
[11741][11757]Spotkaam go,|gdy pracowaam u pani Clennam.
[11757][11794]Oh, pani Clennam!|Czy nie baa si jej strasznie?
[11794][11823]Ja si baam, gdy jako dziecko|kochaam si w Arthurze,
[11823][11857]dawno temu, cho iskierka uczucia|nadal istnieje.
[11857][11891]I czasem chciaabym,|by co wicej ni iskierka!
[11936][11952]Czy mam zacz od razu, prosz pani?
[11952][11996]Ty pracowita mrweczko,|nie ma popiechu.
[11996][12048]Lepiej jeli porozmawiamy szczerze|o naszym wsplnym znajomym, prawda?
[12048][12079]Ale mog pracowa|i sucha jednoczenie.
[12079][12102]Lepiej bym si czua...|Naprawd, prosz pani.
[12118][12156]Dobrze, jak wolisz! Tutaj!
[12156][12187]To do obrobienia.
[12202][12252]O czym to ja mwiam?|A tak. Musisz wiedzie
[12254][12288]i jestem pewna, e wiesz,|e nim poznaam zmarego pana F.,
[12290][12322]byam zarczona|z drogim Arthurem Clennamem.
[12322][12347]Bylimy sobie oddani.|To byo jak przebudzenie si do ycia,
[12347][12376]jak bogo, szalestwo,|pki nie dorway nas Parki
[12376][12430]i Arthur wyjecha do Chin,|a ja zostaam narzeczon pana F.
[12430][12448]Ale to byo do dawno temu?
[12448][12484]Nie dla mnie, mj ty uroczy elfie,|nie dla mnie!
[12484][12512]Czuj jakby stao si to|zaledwie wczoraj!
[12561][12590]Nie pytaj czy nadal go kocham|albo czy on mnie, 
[12590][12608]albo jak to si skoczy...|I nie zastanawiaj si
[12609][12650]czy powinnam by chodna|wobec Arthura albo on wobec mnie,
[12651][12680]gdy jestemy otoczeni|przez ledzce nas oczy...
[12688][12717]Powiedziaam ci wszystko.
[12717][12742]Dla dobra Arthura|zawsze bd ci przyjacik,
[12742][12787]i przez wzgld na niego,|zawsze moesz na mnie polega!
[13096][13124]- Mam nadziej, e ci nie przestraszyem.|- Nie.
[13124][13145]Wanie o tobie mylaam.
[13145][13183]Byam dzi u pani Finching|i duo o tobie mwia.
[13185][13208]Chyba bardzo troszczy si o ciebie.
[13252][13272]Przychodz tu czasem pomyle.
[13289][13344]To troch bezduszne widzie rzek, niebo,
[13344][13372]tyle ruchu...
[13372][13409]A potem wrci do ojca,|cigle w tym samym zatoczonym miejscu.
[13420][13444]Zabierasz z sob t wieo.
[13444][13473]Z pewnoci go to rozwesela.
[13473][13508]- Tak sdzisz?|- Tak sdz, maa Dorrit.
[13548][13564]Ja...
[13564][13601]Rozmawiaem dzi z panem Chivery.
[13617][13636]Chcia porozmawia o swoim synu.
[13636][13679]- Wolaabym, eby tego nie robi!|- Obiecaem, e co ci przeka.
[13715][13746]Znam kopoty sercowe.|Jakie...
[13746][13760]wywouj w nas wahanie.
[13776][13817]Zaley mi na kim, ale musiaem|powstrzyma si od wyraenia mojej mioci.
[13818][13840]Pani Finching?
[13840][13870]Nie, nie Flora!
[13870][13899]Nie, kto duo modszy od Flory.
[13929][13948]Nie znasz jej.
[13954][13971]Ale tu nie chodzi o mnie.
[13971][14006]Chciaem powiedzie,|e jeli kochasz Johna Chivery...
[14006][14030]Jeli naprawd go kochasz,
[14030][14063]to ap szczcie za nogi.|Nie powinna si powica
[14063][14079]dla dobra ojca.
[14079][14100]Zadbaj o niego,|gdy wyjdziesz za m.
[14105][14122]Przesta prosz.
[14122][14192]Nie kocham Johna.|Chciaabym, bo wielce mnie smuci jego udrka,
[14192][14216]ale nie kocham go.
[14216][14249]Nie w ten sposb,|nie by zosta jego on.
[14249][14282]A teraz kady jest nieszczliwy,
[14282][14297]albo zy na mnie.
[14315][14337]auj, e rozmawiae z panem Chivery.
[14353][14415]auj, e rozmawiae ze mn.
[14415][14450]Wicej nie usyszysz ode mnie|nawet sowa na ten temat,
[14450][14474]obiecuj.
[14474][14489]Dzikuj.
[14543][14558]Pozostaniemy przyjacimi?
[14558][14573]Tak.
[14594][14616]Pozostaniemy.
[14616][14642]- Mateczko!|- Maggy!
[14642][14675]- Obiecaa zosta z ojcem.|- Zostaam, ale mi nie pozwoli.
[14675][14696]Jeli mnie gdzie wysya,|to musz i.
[14696][14731]- Po co ci wysa?|- To tajemnica. Mam ci nie mwi.
[14731][14752]Mam zanie dwa listy do kogo.|To do pana.
[14752][14775]Tutaj, gdzie nas nie zobaczy.
[14829][14843]/...brakuje mi pienidzy.|/3 funty i 10 szylingw
[14844][14875]/zaradziyby caej sytuacji.|/Moe mgby pan pomc przyjacielowi?
[14880][14902]Rozumiem. Dobrze, Maggy.|Zajm si tym.
[14902][14917]Chod, Maggy.
[14917][14932]Pjd ju lepiej do domu.|Do widzenia.
[14948][14965]Prosz si nie martwi.
[14965][14985]- Wiem, o czym byy te listy.|- O niczym.
[14985][15022]Jak moemy by przyjacimi,|gdy moja rodzina pasoytuje na tobie?
[15025][15037]Chod, Maggy!
[15153][15174]Pomylaem, e zajrz do Fanny pniej.
[15174][15198]Zerkn na przedstawienie,|zobacz co to jest.
[15198][15242]Moe nawet zabior j na kolacj,|jeli dostan to, na co mam nadziej.
[15242][15275]List do pana, panie Dorrit.
[15275][15299]O tak!
[15299][15320]To mie z pana strony, Chivery.
[15320][15342]Prawda?
[15366][15387]O tak.
[15387][15420]To mie, bardzo przyjemne.
[15420][15448]Ju po mnie!
[15459][15507]"Pan Clennam prosi o zwolnienie|ze spenienia pana proby!"
[15507][15535]I on uwaa si za dentelmena?
[15546][15587]To ponury skpiec...
[15588][15631]I nadty jakby pokn kij od szczotki!|Wieczr mam zrujnowany.
[15631][15687]Moe gdyby wyrazi|swoj prob w lepszym stylu, Edwardzie?
[15687][15711]Czy ty si siebie nie wstydzisz, Tip?
[15711][15737]Piszesz ebracze listy do kogo,|kogo ledwo znasz,
[15737][15759]gdy sam moesz zarobi na siebie?
[15759][15793]To nie do mnie te sowa, Amy.
[15793][15818]Waciwie to ty nas rozczarowujesz,
[15818][15856]wygldajc jak szara myszka|i popychado.
[15856][15881]Mogaby cho troch|si postara jak my wszyscy.
[15881][15904]Ale sdz, e nie masz adnej dumy.
[15909][15935]Jak miesz tak do mnie mwi!
[15937][15969]Jak miesz obraa czowieka|wartego dziesi razy wicej ni ty?!
[15974][16000]Masz pojcie,|kto spaci twoje dugi?
[16038][16060]Kocham ci, Tip.
[16061][16101]Ale czasami wstydz si,|e jeste moim bratem!
[16109][16125]Wybacz, ojcze.
[16797][16820]Nie pozwl, by widzieli twoje zy,|panno Dorrit.
[16824][16832]Wytrzyj oczy.
[16869][16888]Prosz da mi swoj do.
[16898][16928]Przepowiadam przyszo.
[16935][16954]Chc by pani dobr wrk.
[17056][17086]ycie pene znoju.
[17086][17108]Do czego innego jestemy stworzeni?
[17108][17131]Ale co to?
[17131][17181]Wizienne kraty i upada rodzina.
[17182][17214]Ale kt to pragnie si nimi zaopiekowa?
[17225][17244]To pani!
[17244][17267]Ale chodzi o to,
[17267][17304]e wszystko widzi Cygan Pancks.
[17321][17341]Co ja tu robi?
[17341][17360]O co tu chodzi?
[17376][17398]Zobaczy pani, panno Dorrit.
[17414][17449]Zobaczy pani.
[17459][17500]{C:$ffff00}.:: Grupa Hatak - Hatak.pl ::.

